niedziela, 30 marca 2014

Dolina Chochołowska i krokusy


Uwielbiam góry. Jednak zawsze piesze wędrówki urządzaliśmy latem. Zimą były tylko wypady na narty. Zawsze marzyłam, aby na żywo zobaczyć dywan kwitnących krokusów na wiosnę gdzieś na górskim szlaku. Decyzja została podjęta spontanicznie w piątek,  a rano w sobotę obrany kurs na Zakopane. Na stronie schroniska PTTK w Dolinie Chochołowskiej przeczytałam, że pierwsze krokusy już się pojawiły i można przyjeżdżać, aby je podziwiać. Myślałam - pewnie kilka krokusów się znajdzie i tyle. Nie myślałam też, że na pomysł zobaczenia krokusów wpadnie milion innych osób - górski szlak zamienił się w szlak pielgrzymkowy :) Ale i tak było cudownie, piękna pogoda (wymarzona), liliowy dywan na polanach, widok nie do opisania. Zdjęcia również nie oddają tego co widzieliśmy na żywo. Było pięknie... Szkoda tylko, że Dolina Chochołowska została tak zniszczona przez grudniowy huragan - ostatnie zdjęcia pokazują część zniszczeń....


















































Dla miłośników górskich wycieczek polecam zajrzeć tutaj:

Górskie Fotorelacje
Góry - Nasza Pasja

piątek, 28 marca 2014

Zakładki do książki


Kiedyś pokazywałam Wam jakie zakładki zrobiłam sobie do książki. Powiem szczerze, że taka mała rzecz chcąc nie chcąc zachęca mnie do otwarcia lektury i poczytania trochę. Parę dni temu u kogoś przez przypadek przeczytałam o blogowym wyzwaniu - przeczytaj tyle ile masz wzrostu... (chodzi o to, aby mierzyć grubość grzbietu, każdej przeczytanej książki i sumować ze sobą). Musiałabym się nieźle sprężyć, żeby do końca roku przeczytać tyle centymetrów ;) Ja zrobiłam sobie inne postanowienie  - czytać książkę jedną po drugiej - nie robiąc dłuższych, kilkunastodniowych przerw :)
Obecnie skończyłam czytać Fałszywe wrażenie Jeffrey'a Archera, na półce czeka już 3 cz. Millenium. Poluję na którąś z książek Jodi Picoult :)
Aby również was zachęcić do czytania mam dla Was niespodziankę - zakładki, które możecie sobie wydrukować :) Do pobrania tutaj - KLIK


wtorek, 25 marca 2014

Nowy szablon bloga Leniuszkowo


Jeszcze jakiś rok temu zrobienie szablonu na bloga było dla mnie nie do pomyślenia. Wiedziałam, że trzeba umieć grzebać w kodach html, trzeba znać się na grafice, a dla mnie była to czarna magia. Z zazdrością patrzyłam na szaty graficzne innych blogów, które były urocze i przyciągały uwagę. Kiedyś sama zaczęłam "coś" robić metodą prób i błędów. I tak małymi kroczkami cały czas do przodu. Sama. I z tego chyba najbardziej jestem dumna - bo jak się okazuje dla chcącego nic trudnego i wszystkiego człowiek może się nauczyć. Dziś chcę pokazać wam szablon wykonany dla mojej znajomej Beaty, a właściwie szablon dla jej bloga - Leniuszkowo
Jest to kolejny mój szablon wykonany dla kogoś, drugi natomiast dla tego bloga. Jest tak uroczy, że musiałam się pochwalić :) <dumna>





poniedziałek, 24 marca 2014

Zabiegana



Przyszła wiosna, a z nią przyszły nowe plany, postanowienia i marzenia :) I fajnie lubię to i mam nadzieję, tzn. wierzę, że wszystko będzie dobrze.
A już niedługo będzie tak:





wtorek, 18 marca 2014

DIY Broszka z atłasu


Moim zdaniem ta broszka wygląda bardzo efektownie, a wysiłek przy jej zrobieniu jest żaden :) Wystarczą dobre chęci.
Do jej wykonania potrzebny jest kawałek atłasu (może być w jednym kolorze, dwóch lub kilku). Z atłasu wycinany kilka kółeczek (u mnie 9, od największego do najmniejszego). Kółeczka nie muszą być idealne, nawet lepiej gdy są wycięte "byle jak"). Każde kółeczko opalamy dookoła nad ogniem - ja użyłam świeczki. Opalone kółeczka składamy w jedną broszkę i przyozdabiamy koralikami środek - zszywamy. Wystarczy jeszcze podpiąć agrafkę i gotowe :)