photo 6_zpsa826434e.png  photo 7_zpsb7103014.png  photo 8_zpsc02011dd.png  photo SZABLONY_zpsb9bb3db3.png  photo 9_zps7ae64d76.png  photo 10_zpsc0d1cdc3.png
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spacerowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spacerowo. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 października 2014

Koniec października...


Nie wiem jak Wam, ale mnie październik bardzo szybko minął :) Może to i dobrze :) Znów było wycieczkowo, kulinarnie, wypiekowo. W tym miesiącu zajadałam się szarlotką - tą serwowaną w Schronisku Ornak w Dolinie Kościeliskiej (pyszna), upieczoną przez moją ciocię (rewelacja) oraz przez siebie samą - szarlotką po tatrzańsku - polecam! Przepis na szarlotkę po tatrzańsku znajdziecie na wielu blogach kulinarnych, ja oczywiście skorzystałam z przepisu Dorotki - KLIK


Tym, którzy nie lubią ciast i słodkich deserów polecam deser przygotowany w pucharkach z owocami i jogurtem greckim - pycha! Ja użyłam ciemnych winogron, banana i migdałów :)




Drugi weekend października spędziliśmy w górach. Pogoda była tak bajkowa, że zachęciła mnóstwo turystów do wycieczek. Na szczęście udało nam się ominąć megakorki, a miejsca, w które się udaliśmy (Dolina Kościeliska, Dolina Strążyska) też nie były bardzo oblegane :)







poniedziałek, 15 września 2014

Park Etnograficzny w Sanoku.


Planując kilkudniowy urlop w Bieszczadach w lipcu tego roku, po drodze postanowiliśmy zwiedzić Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Po prostu uwielbiam chodzić pomiędzy chatkami i wyobrażać sobie jak musiało wyglądać życie w tamtych czasach. Ciągle nie mogę się nadziwić jak ludzie radzili sobie bez tej najnowszej techniki, maszyn, elektroniki. Żyli spokojnie, nie pędzili jak dziś, pracowali na roli... Chciałabym na jakiś czas przenieść się w tamte czasy...









wtorek, 27 maja 2014

Ogród botaniczny w Krakowie


Wiecie co? :) Tak sobie myślę, że dobrze, że nie jestem jakąś znaną blogerką, na której ciąży presja pisania postów codziennie lub nawet dwa razy dziennie. Biorąc pod uwagę moją aktywność tutaj można stwierdzić, że żadna ze mnie blogerka :) Ale chciałam mieć swoje miejsce w sieci i je mam, nie muszę niczego robić na siłę, a tym, którzy tu dziś zaglądną bardzo dziękuję :)
Ostatnio moja doba skurczyła się do rozmiaru XXS, mam tyle zaległości, że nie wiem, ale dla chcącego nic trudnego. 
Powoli zaczyna się sezon na truskawki, które uwielbiam. Wszystko teraz kręci się wokół nich. Koktajl truskawkowy, makaron z truskawkami, pierogi czy ciasto. Planuję też zrobić dużo słoiczków dżemu truskawkowego bo taki jest najlepszy do naleśników :)
Mój ostatni wypiek - na szybko to ciasto ucierane z truskawkami i rabarbarem. Mmm pycha, a najlepsza kruszonka. Przepis pochodzi z bloga Moje wypieki. 



Pochwalę się jeszcze zaproszeniami, które robiłam na komunię dla dziecka mojej znajomej :)




A na koniec kilka fotek z Ogrodu botanicznego w Krakowie:)








Pozdrawiam !



niedziela, 6 kwietnia 2014

Wiosna w Gorcach


Korzystając z kolejnej wolnej soboty postanowiliśmy znów wybrać się w góry. Tym razem padło na Gorce - najbliżej :) Niestety pogoda nie była już tak łaskawa, jak tydzień temu. Z tej racji udało nam się dojść tylko do schroniska na Starych Wierchach z Rabki przez Maciejową. Turbacz zdobyliśmy rok temu latem, teraz chcieliśmy dojść na Obidowiec, ale stwierdziliśmy, że zostawimy go na następny raz :) Tak więc będzie trzeba wrócić i zdobyć kolejny szczyt :)












niedziela, 30 marca 2014

Dolina Chochołowska i krokusy


Uwielbiam góry. Jednak zawsze piesze wędrówki urządzaliśmy latem. Zimą były tylko wypady na narty. Zawsze marzyłam, aby na żywo zobaczyć dywan kwitnących krokusów na wiosnę gdzieś na górskim szlaku. Decyzja została podjęta spontanicznie w piątek,  a rano w sobotę obrany kurs na Zakopane. Na stronie schroniska PTTK w Dolinie Chochołowskiej przeczytałam, że pierwsze krokusy już się pojawiły i można przyjeżdżać, aby je podziwiać. Myślałam - pewnie kilka krokusów się znajdzie i tyle. Nie myślałam też, że na pomysł zobaczenia krokusów wpadnie milion innych osób - górski szlak zamienił się w szlak pielgrzymkowy :) Ale i tak było cudownie, piękna pogoda (wymarzona), liliowy dywan na polanach, widok nie do opisania. Zdjęcia również nie oddają tego co widzieliśmy na żywo. Było pięknie... Szkoda tylko, że Dolina Chochołowska została tak zniszczona przez grudniowy huragan - ostatnie zdjęcia pokazują część zniszczeń....


















































Dla miłośników górskich wycieczek polecam zajrzeć tutaj:

Górskie Fotorelacje
Góry - Nasza Pasja