photo 6_zpsa826434e.png  photo 7_zpsb7103014.png  photo 8_zpsc02011dd.png  photo SZABLONY_zpsb9bb3db3.png  photo 9_zps7ae64d76.png  photo 10_zpsc0d1cdc3.png
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinarnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinarnie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 kwietnia 2015

Ciasto 3Bit



Ciasto 3Bit ostatnio często gości na moim stole. Jest łatwe do zrobienia, a wygląda wyśmienicie. No i jest pyszne. Idealne np. jako ciasto imieninowe do pracy :) A może pojawi się na Waszym stole w ten weekend? 

1 warstwa - biszkopt z 6 jaj
6 jaj
6 łyżek cukru
6 łyżek mąki + łyżka ciemnego kakao
łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Najpierw ubijam białka ze szczyptą soli, dodaję po łyżce cukru i kolejno żółtka. Po ubiciu dodaję mąkę wymieszaną z kakao i proszkiem do pieczenia i delikatnie mieszam.
Piekę ok. 25 min w 160 st.

2 warstwa - masa budyniowa:
1 litr mleka
budyń
1 jajo
cukier wanilinowy
3 łyżki cukru
szklanka mąki
1 łyżka mąki ziemniaczanej
masło
olejek śmietankowy

Przepis na tę masę wzięłam z książki 100 nowych ciast siostry Anastazji, jest to najlepszy krem budyniowy jaki kiedykolwiek robiłam ;) Dodałam tylko od siebie kilka kropel aromatu śmietankowego.

Z litra mleka odlewamy 1,5 szklanki. Resztę mleka zagotowujemy z cukrem i cukrem w. Do zimnego mleka dodajemy mąki, jajo i budyń. Miksujemy na gładko. Na gotujące się mleko wlewamy przygotowaną miksturę i gotujemy budyń (na małym ogniu).

W misie miksujemy kostkę miękkiego masła i po łyżce dodajemy wystudzony budyń. Uwaga - nigdy na odwrót tzn. nie dodawaj masła do budyniu bo wtedy masa może się zważyć i powstaną grudki. Na koniec dodaj kilka kropel aromatu śmietankowego.

3 warstwa - herbatniki (użyłam tych z Biedronki - Herbatniki Bonitki)

4 warstwa - masa kajmakowa (z Biedronki, jest jej mniej ale w zupełności wystarczy.

5 warstwa - herbatniki

6 warstwa:
śmietana kremówka 30 % (może być 500ml, ja użyłam z Biedronki -  330ml, warstwa jest nieco cieńsza)
śmietan fix dr-a Oetkera lub Gellwe
pół tabliczki czekolady startej na tarce



piątek, 17 kwietnia 2015

Co zrobić aby sernik nie pękał?


Wspominałam Wam przed świętami, że czeka mnie kulinarne wyzwanie - chciałam upiec seromakowiec i szukałam dobrego przepisu. I tak w święta, oprócz babki z majonezem i ciasta 3bit, seromak zagościł na moim stole. Ciasto było przepyszne chociaż pieczenie go wywołało u mnie trochę stresu. Piekłam już wiele serników, zawsze jednak wierzch przykrywany był ciastem, bezą, owocami lub kokosową bezą. I nie było żadnego problemu. W seromaku pojawił się problem popękanego wierzchu ciasta.
Nie zdradzę z jakiego bloga kulinarnego wzięłam przepis, bo trochę go zmodyfikowałam, a po drugie autorka na zdjęciu przedstawiła tylko 3 ładne kawałki. Podejrzewam, że jej sernik też trochę popękał i zostały wykrojone kawałki z gładkim wierzchem. U mnie też się to sprawdziło ;) W czasie pieczenia na początku sernik wyglądał bardzo ładnie. Po jakimś czasie popękał w paru miejscach - byłam przerażona, bo nie wyglądało to fajnie. Ale po wyjęciu z piekarnika i wystudzeniu ciasta bruzdy zmniejszyły się i nie było tak tragicznie. Ładne kawałki wylądowały na stole, te popękane zjedliśmy sami. 
Szukałam w sieci co zrobić, aby sernik w czasie pieczenia nie pękał, zebrałam parę wskazówek, lecz najbardziej spodobało mi się stwierdzenie, że domowy sernik zawsze popęka bo zawiera dużo sera, gładki jest tylko sernik z cukierni, gdzie sera jest 20 % (co więc stanowi resztę? - słyszeliście, że dodaje się gotowane ziemniaki?)

Pewnie następnym razem wykorzystam którąś z tych rad, ale pamiętajcie, że najważniejsze to smak ciasta, to, że nie wygląda jak z obrazka to nic! Zawsze możecie też pokryć wierzch polewą czekoladową, ozdobić wiórkami czy migdałami :)


1. Jedynym sposobem, by sernik nie pękał, jest upieczenie go w kąpieli wodnej. Trzeba najpierw zabezpieczyć formę na sernik folią aluminiową, a potem włożyć ją do drugiej formy z wodą. Woda powinna sięgać do połowy formy, w której pieczony będzie sernik.
Jeśli nie macie większej formy, to możecie też formę z wodą postawić pod sernikiem, półkę niżej. Efekt nie będzie tak spektakularny, ale jest to jakiś kompromis. W czasie pieczenia nie zaglądamy do sernika, najwcześniej w połowie czasu pieczenia można uchylić drzwiczki, by nakryć sernik folią aluminiową, żeby się nie spiekł za bardzo. 
źródło: kotlet.tv
2. Wszystkie składniki na sernik trzeba wyjąć z lodówki minimum 1 godzinę przed miksowaniem i pieczeniem – dzięki temu w wysokiej temperaturze nie będą narażone na zbyt szybkie wyrastanie. Przygotowany ze składników o temperaturze pokojowej sernik nie pęka.

źródło: dorota.in

3. Aby sernik nie pękał trzeba mniej więcej w połowie pieczenia wyjąć go z piekarnika i objechać nożem dookoła blachy ( miedzy brzegami sernika a blachą). Warto też po wylaniu sernika na blachę tuż przed pieczeniem zrobić widelcem wzorki w poprzek i wzdłuż wtedy nie popęka. 

4. Kup sernix Dr.Oetkera, to taka \"gwarancja \", że nie opadnie i będzie wilgotny i puszysty. Ja wstawiam sernik do zimnego piekarnika i dopiero włączam grzanie i mi nie pęka.

źródło: f.kafeteria.pl

5. I teraz ważne: aby sernik nie pękał najlepiej zostawić go w piekarniku do całkowitego ostygnięcia i nie otwierać piekarnika po jego wyłączeniu. U mnie ta metoda sprawdza się i nie muszą być wszystkie składniki w temperaturze pokojowej :) Rano zastaniecie piękny, rumiany sernik gotowy do polania czekoladową polewą.

źródło: domowa-cukiernia.blogspot.com




czwartek, 9 kwietnia 2015

Biedronkowy Przepiśnik


W końcu zrobię porządki w moich przepisach. Mam niby segregator - założyłam go jeszcze w podstawówce (stare czasy ;), ale platają się tam różne kartki i karteczki z najlepszymi przepisami. Bo najlepsze to te od cioci, znajomej czy sąsiadki. Zawsze wyjdą! Dlatego, kiedy w ofercie Biedronki zobaczyłam przepiśniki wiedziałam, że jeden musi być mój! Wybrałam sobie ten najładniejszy, jednak okazało się, że przepiśniki rozeszły się jak świeże bułeczki i prawie żadnego wyboru nie było. Ale i tak ten co mam jest piękny! W środku praktyczne zakładki, przekładki, kieszonki i kartki. Wszystkie w moich ulubionych kolorach. Przepiśnik jest cudny :)


poniedziałek, 23 marca 2015

Pora na rzeżuchę!


Zbliża się Wielkanoc. Ja już postanowiłam posadzić rzeżuchę. Świetnie sprawdza się jako dekoracja na wielkanocnym stole, ale nie tylko. Ja bardzo lubię kiełki rzeżuchy i z chęcią zjadam je kładąc na kanapkę. Z chęcią pokażę Wam jak mi wyrosła za kilka dni :)

Okazuje się, że rzeżucha ma bardzo wiele właściwości leczniczych. Zawiera mnóstwo witamin i mikroelementów. Na portalu poradnikzdrowie.pl możemy przeczytać: 

Rzeżucha ma właściwości zdrowotne i kosmetyczne. Jest źródłem potrzebnych naszemu organizmowi witamin - zwłaszcza witaminy C - i mikroelementów. Dawniej rzeżucha stosowana była przy owrzodzeniach skóry i pasożytach jelit, ponadto dezynfekowano nią jamę ustną i przewód pokarmowy.
Rzeżucha w medycynie ludowej
Powinna gościć na naszym stole (nie tylko w formie dekoracji!) przez cały rok, a już z pewnością zimą i na przedwiośniu, kiedy trudniej o pełnowartościowe warzywa.  Rzeżucha jest nieoceniona, kiedy dopada nas wiosenne przesilenie - czujemy się słabo, kiepsko znosimy zmiany temperatur, mamy szarą cerę i matowe włosy.
W medycynie ludowej nazywano ją zdrowiem ciała. Nic dziwnego, skoro była lekiem na pasożyty jelit i owrzodzenia skóry. Już wtedy wiedziano, że dezynfekuje jamę ustną i przewód pokarmowy. Poza tym działa moczopędnie – z tego względu wskazana jest przy chorobach nerek. Ale uwaga! Jeśli zjemy jej za dużo, może spowodować stan zapalny pęcherza. Kilka porcji wielkości łyżeczki od herbaty w zupełności wystarczy w ciągu doby.

Rzeżucha zawiera sporo witaminy C. Dlatego też zaleca się ją palaczom, którzy cierpią na niedobory tego nieocenionego przeciwutleniacza (mają jej o 40 proc. mniej niż osoby niepalące). To także świetne źródło witaminy: A, B, PP i K.
Żywieniowcy chwalą ją również za ogromne bogactwo soli mineralnych oraz pierwiastków: żelaza i magnezu. Dlatego powinna być w jadłospisie kobiet w ciąży i dzieci, a także osób wycieńczonych. Wskazane jest regularne jedzenie rzeżuchy przy bronchicie, dolegliwościach reumatycznych, anemii, a także przy chorobie wieńcowej i zaburzeniach krążenia.
Spożywanie rzeżuchy zaleca się osobom chorującym na osteoporozę. Zwłaszcza tych, które nie tolerują mleka i jego przetworów. Pod względem zawartości wapnia rzeżucha jest drugą rośliną po orzechach laskowych!

Ponieważ jest bogatym źródłem łatwo przyswajalnego jodu, poleca się ją osobom z niedoczynnością tarczycy. Rzeżuchy nie powinni sobie żałować ludzie chorzy na cukrzycę. Obniża bowiem poziom cukru we krwi, zaś zawarty w niej chrom wspomaga prawidłową pracę trzustki.
źródło: poradnikzdrowie.pl

niedziela, 22 marca 2015

Kuchenne triki przy pieczeniu ciast


Uwielbiam spędzać czas w kuchni! Pieczenie ciast to moje hobby :) Najbardziej lubię piec..... hm co ja lubię najbardziej? Chyba wszystko. Jeszcze niedawno myślałam, że nie umiem ciasta drożdżowego, teraz wychodzi mi takie, że znika w kilka chwil ;) Biszkopty też lubię piec, serniki, owocowe z bitą śmietaną. Na Święta czeka mnie wyzwanie - chcę upiec seromak, czy jak go inaczej zwą sernik z makiem (chodzi za mną już od dłuższego czasu, a ciągle piekę inne ciasta). Jeśli macie sprawdzony, dobry przepis podeślijcie.
Mam dużo książek z przepisami, inspiracje czerpię też z blogów kulinarnych, posiadam też swój własny przepiśnik.

Ile razy piekę dane ciasto stosuję pewne zasady, dzięki czemu wszystko wychodzi jak należy :) Spisałam tyle ile mi się przypomniało. Może dla niektórych z Was są one oczywistą oczywistością, może nie:) A Wy macie jeszcze jakieś dodatkowe rady?

Oto kilka z nich:
1. Jaja do przygotowania biszkoptu muszą być zawsze w temperaturze pokojowej - warto je wyjąć z lodówki dzień przed lub wcześnie rano.
2. Po upieczeniu biszkoptu na tort, wyjmuję ciasto z piekarnika i rzucam pionowo z góry równo na podłogę (z wys. ok. 1 m jeszcze w tortownicy!)
3. Do przygotowania kruchego ciasta zawsze dodaję zimną margarynę lub masło.
4. Po wyłożeniu ciasta kruchego na blachę nakłuwam ciasto widelcem.
5. Sekretem udanego ciasta drożdżowego jest..... jego długie wyrabianie (wiem wiem boli ręka ;)
6. Ciasto drożdżowe nie może być zbyt długo pieczone - wtedy będzie suche, dlatego sprawdzam patyczkiem i gdy jest suchy od razu wyjmuję :)
7. Jeżeli piekę ciasto na karpatkę lub ptysie nie otwieram piekarnika w trakcie pieczenia.
8. Mam swój sprawdzony piekarnik, ale zdarza się, że piekę poza domem, dlatego jeżeli w trakcie pieczenia widzę, że wierzch ciasta za szybko się rumieni (mimo dobrych ustawień piekarnika) przykrywam go folią aluminiową (dotyczy zwłaszcza serników)
9. Muffiny - za bardzo nie przepadam ale piekę. Główna zasada - nie miksujemy! Najpierw mieszamy suche składniki, w oddzielnej misce mokre, następnie łączymy i mieszamy widelcem. Nie miksujemy :)
10. Mąka do przygotowania wszystkich ciast powinna być przesiana - gdy się spieszę pomijam przesiewanie - a to niedobrze, bo przesiana mąka powoduje, że ciasto jest pulchne i smaczne.
11. Do ubijania białek zawsze dodaję szczyptę soli.
12. Rodzynki dodawane do ciasta zawsze parzę gorącą wodą, osuszam i oprószam mąką - wtedy nie opadają na spód ciasta.
13. Oprószam również owoce dodawane do ciasta, chociaż niektórzy obtaczają w bułce tartej.
14. Jabłka, aby nie ściemniały spryskuję sokiem z cytryny.
15. Do przecinania biszkoptu na tort używam zwykłej nitki, choć podobno lepsza jest nić dentystyczna. Na początku nacinam biszkopt nożem, potem wkładam nitkę i biszkopt przecięty równiutko w 2 minuty ;)
16. Nie używam kiwi w połączeniu z galaretką - wtedy na bank galaretka nie stężeje.



poniedziałek, 22 grudnia 2014

Przepis na pyszny i prosty piernik



Tak jak obiecałam dziś przepis na pyszny, świąteczny piernik. Przepis dostałam od znajomej, kiedy kilkanaście lat temu (rety, kiedy to było) byłam na praktyce szkolnej w urzędzie skarbowym. Piernik szybko się robi i wychodzi naprawdę pyszny i mięciutki.

Składniki do zagotowania:
3/4 kostki masła lub margaryny
1 szklanka mleka
1 szklanka cukru
słoiczek miodu (może być sztuczny)
przyprawa do piernika (2-3 łyżeczki)

Wszystkie składniki zagotować i wystudzić. Do zimnej zawiesiny dodać i zmiksować:
3 jaja
1 łyżeczkę proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
3 szklanki mąki

Na koniec dodać bakalie obtoczone w mące i wymieszać. Piec w formie keksowej ok. 1,5 h w temp. 160-170 st. 

Dekorować według uznania :)

Smacznego

czwartek, 6 listopada 2014

Banana bread


Już jakiś czas temu natknęłam się na ten przepis na blogach kulinarnych. No i duża ilość bananów zakupionych ostatnio zmotywowała mnie do tego wypieku. Chlebek bananowy - bardzo prosty i szybki w przygotowaniu wyszedł naprawdę pyszny. Moje banany nie były bardzo dojrzałe, ale bez problemu poradziłam sobie z ich zmiażdżeniem.

Przepis pochodzi z bloga szusz.com.pl

Składniki :
  • pół kostki rozpuszczonego masła
  • pół szklanki białego cukru 
  • 4 banany
  • 1,5 szklanki mąki
  • 2 jajka
  • łyżeczka sody oczyszczonej
  • łyżeczka cukru waniliowego
Banany gnieciemy na papkę. Następnie dodajemy wszystkie składniki ( bez mąki ) i mieszamy, na koniec dodajemy mąkę i mieszamy na gładką masę.
Przelewamy całość do  wysmarowanej margaryną i oprószonej mąką formy. Pieczemy w 170 st. ok 1h.


piątek, 31 października 2014

Koniec października...


Nie wiem jak Wam, ale mnie październik bardzo szybko minął :) Może to i dobrze :) Znów było wycieczkowo, kulinarnie, wypiekowo. W tym miesiącu zajadałam się szarlotką - tą serwowaną w Schronisku Ornak w Dolinie Kościeliskiej (pyszna), upieczoną przez moją ciocię (rewelacja) oraz przez siebie samą - szarlotką po tatrzańsku - polecam! Przepis na szarlotkę po tatrzańsku znajdziecie na wielu blogach kulinarnych, ja oczywiście skorzystałam z przepisu Dorotki - KLIK


Tym, którzy nie lubią ciast i słodkich deserów polecam deser przygotowany w pucharkach z owocami i jogurtem greckim - pycha! Ja użyłam ciemnych winogron, banana i migdałów :)




Drugi weekend października spędziliśmy w górach. Pogoda była tak bajkowa, że zachęciła mnóstwo turystów do wycieczek. Na szczęście udało nam się ominąć megakorki, a miejsca, w które się udaliśmy (Dolina Kościeliska, Dolina Strążyska) też nie były bardzo oblegane :)







wtorek, 16 września 2014

Kartki z mojego przepiśnika...



Ostatnio dużo czasu spędzam w kuchni :) I uśmiecham się bo jest to dla mnie czysta przyjemność. Dużo teraz eksperymentuję i próbuję nowych smaków. Niestety tak to u mnie jest, że większość potraw znika szybciej niż udaje mi się zrobić zdjęcie, od czasu do czasu coś udaje się złapać :)





Pozdrawiam ! mam nadzieję, że z czasem będzie mi się udawało uwiecznić coraz więcej smakołyków!

piątek, 5 września 2014

Na orzeźwienie - jagodowo - bananowe smoothie


Do przygotowania mojego deseru w pięknym wrzosowym kolorze użyłam:

3/4 szklanki mrożonych jagód
1 banan
1/2 szkl. jogurtu naturalnego
1,5 szkl. mleka


Na początku w blenderze zmiksowałam mrożone jagody, potem dodałam banana, a na końcu jogurt i mleko. Przepis bajecznie prosty, a ile radości :)


Pozdrawiam!


środa, 3 września 2014

Orzechy laskowe na zdrowie!


Wczorajsza wizyta w parku zaowocowała małym zbiorem orzechów laskowych. Dobrze, że wzięłam ze sobą torebkę ;) Niektóre są naprawdę dużych rozmiarów :)

Ze strony http://portal.abczdrowie.pl/ możemy dowiedzieć się, że orzechy laskowe są doskonałym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, które regulują metabolizm i zapobiegają gromadzeniu się zbędnej tkanki tłuszczowej. Już kilka orzechów wystarczy, by dostarczyć organizmowi niezbędnej dziennej dawki tych kwasów. Szczególnie cenny jest kwas alfa-linolowy zawarty w orzechach włoskich oraz ubichinon, którego bogatym źródłem są migdały. Obydwa związki przyczyniają się do obniżenia poziomu „złego” cholesterolu we krwi (LDL).
Ponadto, orzechy zawierają wiele witamin i składników mineralnych, takich jak magnez, potas czy fosfor. Już 30 g orzechów lub migdałów zaspokaja dzienne zapotrzebowanie organizmu na witaminę E oraz magnez. Warto włączyć orzechy do zdrowej diety, bo dzięki witaminie E przyczyniają się do poprawy wyglądu skóry, wzmacniają włosy i paznokcie oraz pomagają zachować smukłą talię. Poza tym, orzechy laskowe obniżają poziom cukru we krwi, pozytywnie wpływają na pamięć i koncentrację oraz mają działanie antydepresyjne. Skutecznie przeciwdziałają smutkom i lękom, dlatego zaleca się je osobom przemęczonym i mającym skłonność do melancholii czy depresji. Naukowo udowodniono, że osoby jadające orzechy w różnej postaci pięć razy w tygodniu są o ponad 20% mniej narażone na choroby serca i nowotwory.


I jeszcze na koniec się pochwalę :) Oto przyczyny mojej nieobecności tutaj. Tak, już niedługo zostanę mamą :)


wtorek, 15 lipca 2014

Mój hit - Ciasto drożdżowe z jagodami




Robiąc ciasto drożdżowe, zawsze korzystam ze sprawdzonego, jednego przepisu, który pochodzi z bloga Dorotki Moje Wypieki . Ciasto jest takie pyszne, że nie mam zamiaru zmieniać przepisu. A owoców używam jakie akurat są pod ręką. Teraz sezon na jagody, więc jest z jagodami i z pyszną maślaną kruszonką. Pycha!

czwartek, 10 lipca 2014

Same pyszności :)


Te prawie dwa tygodnie minęły bardzo szybko. Początek urlopu to kilka dni w Bieszczadach, pogoda jak marzenie, widoki też... Zdjęcia z aparatu wymagają dłuższej obróbki dlatego dziś wrzucam fotki z telefonu z dalszej "pracowitej" i pysznej części urlopu na wsi ;) Nie zrobiłam zdjęć moich przetworów, zdradzę Wam tylko, że moja spiżarnia powiększyła się o sporą ilość słoiczków z dżemami, sokami i konfiturami :)

Pozdrawiam :)


czwartek, 5 czerwca 2014

Etykietki na dżem :)





Dżem gotowy w słoiczkach, pora na etykietki. Ja zrobiłam takie. Nie lubię naklejać ich na słoiczki więc zrobię dziurkę dziurkaczem w jednym rogu i ozdobnym sznureczkiem zawiążę wokół zakrętki :) Gdyby się komuś spodobały są do pobrania tutaj KLIK

środa, 4 czerwca 2014

Uwielbiam truskawki!



Sezon truskawkowy trwa w najlepsze. Ostatnio zakupiłam owoce, żeby przygotować z nich dżem, truskawkowy według mnie jest najlepszy do naleśników, które również uwielbiam :)
Z 2 kg owoców wyszło tylko 10 słoiczków, dlatego planuję kupić jeszcze co najmniej drugie tyle.
Koktajl truskawkowy mogłabym teraz pić codziennie :)

Pozdrawiam



wtorek, 27 maja 2014

Ogród botaniczny w Krakowie


Wiecie co? :) Tak sobie myślę, że dobrze, że nie jestem jakąś znaną blogerką, na której ciąży presja pisania postów codziennie lub nawet dwa razy dziennie. Biorąc pod uwagę moją aktywność tutaj można stwierdzić, że żadna ze mnie blogerka :) Ale chciałam mieć swoje miejsce w sieci i je mam, nie muszę niczego robić na siłę, a tym, którzy tu dziś zaglądną bardzo dziękuję :)
Ostatnio moja doba skurczyła się do rozmiaru XXS, mam tyle zaległości, że nie wiem, ale dla chcącego nic trudnego. 
Powoli zaczyna się sezon na truskawki, które uwielbiam. Wszystko teraz kręci się wokół nich. Koktajl truskawkowy, makaron z truskawkami, pierogi czy ciasto. Planuję też zrobić dużo słoiczków dżemu truskawkowego bo taki jest najlepszy do naleśników :)
Mój ostatni wypiek - na szybko to ciasto ucierane z truskawkami i rabarbarem. Mmm pycha, a najlepsza kruszonka. Przepis pochodzi z bloga Moje wypieki. 



Pochwalę się jeszcze zaproszeniami, które robiłam na komunię dla dziecka mojej znajomej :)




A na koniec kilka fotek z Ogrodu botanicznego w Krakowie:)








Pozdrawiam !



wtorek, 15 kwietnia 2014

Idealny! Sernik - orzechowiec


Jeżeli zastanawiacie się, jakie ciasto upiec na Święta Wielkanocne, polecam Wam ten sernik - piekłam już drugi raz i wyszedł idealny i smaczny :)
Przepis jak zwykle wygrzebałam z bloga mojepasjekrakow.blogspot.com
Nie będę podawała receptury, bo wszystko dokładnie zrobiłam tak jak podała Eliza :)



A tutaj coś do posłuchania - warto!


środa, 2 kwietnia 2014

Mój chleb




Kilka dni temu postanowiłam upiec chleb. Nie był to pierwszy raz, ale można go zaliczyć do pierwszego razu udanego :) Jeszcze w czasach studenckich piekłam tzn. próbowałam upiec chleb i teraz już wiem, że to była wina niesprawnego piekarnika, że wyszedł zakalec;p 
Ten chleb upiekłam z tego przepisu KLIK. Troszkę go zmodyfikowałam bo nie dodawałam płatków owsianych, wsypałam za to więcej ziaren słonecznika, dyni i siemienia. Wyszedł pyszny. W sumie był to najprostszy przepis jaki udało mi się znaleźć, ale godny polecenia. Zamierzam rozwinąć swój talent w temacie wypieku chleba w domu :)

niedziela, 2 marca 2014

Co w kuchni piszczy?


U mnie w kuchni ostatnio same pyszności :) Mam problem z robieniem zdjęć, bo wszystko znika w zastraszającym tempie. Wrzucam tylko niektóre potrawy:)
Ostatnio zrobiłam pierwszy raz tort, lubię piec ciasta, ale tortu z prawdziwego zdarzenia jeszcze nigdy nie robiłam. Okazją były.... moje urodziny ;) Tort wyszedł naprawdę przepyszny, skorzystałam z tego przepisu KLIK
Pączki robiłam razem z mamą również wyszły wspaniale:)


czwartek, 30 stycznia 2014

Serowe oponki


Robiłam je już kiedyś. Ale tym razem zrobiłam te z przepisu znalezionego tutaj : Domowe WypiekiOponki naprawdę przypominają mi jeden ze smaków dzieciństwa... Wyszły pyszne, choć muszę dopracować jeszcze ich kształt i kolor :) Ale i tak od wczoraj zostało ich tylko kilka :)
Przepis: 
  • 500g sera półtłustego
  • 500g mąki pszennej
  • 100g cukru
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 4 żółtka
  • 1 lekko kopiata łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka octu
  • 250ml kwaśnej śmietany
Dodatkowo:
  • tłuszcz do smażenia 
  • mały kieliszek spirytusu (dodać do zimnego oleju)
  • cukier puder do posypania
Sposób przygotowania:
  1. Ser przecisnąć przez praskę.
  2. Mąkę wysypać na blat, dodać ser, cukry, żółtka, sodę, ocet i śmietanę. Zagnieść ciasto. Gotowe oprószyć mąką i rozwałkować na posypanym mąką blacie na grubość ok. 1-1,5cm.
  3. Z ciasta wykrawać szklanką kółka. Kolejno na środku wykroić małą dziurkę kieliszkiem lub zakrętką. Kulki powstałe po wycięciu kieliszkiem można ponownie zagnieść i od nowa wyciąć oponki lub je po prostu usmażyć.