środa, 1 października 2014

Orzechy włoskie czy pączek?

Kolejne dary jesieni u mnie w domu. Orzechy włoskie uwielbiam, zwłaszcza te pierwsze, kiedy jeszcze można obierać ze skórki i zjadać same białe :) Podobno są dość kaloryczne, uwierzycie, że 5 orzechów włoskich ma tyle kalorii co pączek? Kto z nas nie wybrałby świeżutkiego pączusia z lukrem prosto z cukierni zamiast orzechów? Niestety kalorie w pączku to puste kalorie, a takie orzechy zawierają mnóstwo wartości odżywczych. Zawierają pełnowartościowe biało i kwasy Omega-3. 

Bogactwem składników mineralnych orzechy włoskie biją na głowę laskowe. Ze względu na dużą ilość fosforu, który doskonale wpływa na pracę mózgu, orzechy polecane są dla uczących się. Są także dobrym źródłem żelaza, wapnia, potasu, magnezu i cynku. Witamina E, w którą obfitują, korzystnie wpływa na skórę, zaś B6 bierze udział w powstawaniu przeciwciał i czerwonych krwinek. Orzechy polecane są również kobietom w ciąży, zawierają bowiem kwas foliowy niezbędny do prawidłowego rozwoju płodu. Podobne zalety ma olej wytłoczony z orzechów włoskich, doskonały do stosowania na zimno, np. do sałatek.
źródło: Klik




2 komentarze:

  1. Oh, you are so right, nuts are delicious and healthy! And I love them! And Michael was one of the best!!!
    Have a wonderful time and all my best from Austria
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez uwielbiam świeże orzechy, obskubane za skórki ;) Pycha!

    OdpowiedzUsuń